Trening siłowy na redukcję tłuszczu: protokoły, które działają

Trening siłowy na odchudzanie: wpływ ćwiczeń oporowych na mięśnie, wydatek energii i skład ciała. Praktyczny protokół bez sprzętu.

Trening siłowy na redukcję tłuszczu: protokoły, które działają: przewodnik i źródła

Poniższe sekcje porządkują decyzję, a nie obietnicę tempa. Ten artykuł odpowiada na pytanie, czy trening siłowy pomaga w odchudzaniu, czego nie robi sam i jak ułożyć protokół z masą ciała bez zgadywania. Źródła cytowane w tekście pochodzą z tego samego zestawu źródeł co nagłówek strony, w tym z Resistance training is medicine: effects of strength training on health.

Wiele programów odchudzania przedstawia cardio jako narzędzie do spalania tłuszczu, a trening siłowy jako narzędzie do budowania mięśni. Fizjologia jest bardziej użyteczna: trening oporowy spala energię podczas sesji, a jego dodatkowy wkład może wynikać z utrzymania albo rozwoju beztłuszczowej masy. Zmiana spoczynkowego wydatku energii po takim treningu jest zależna od osoby i nie stanowi gwarantowanego mechanizmu redukcji.

Westcott (2012, PMID 22777332) opisał korzystne zmiany masy mięśniowej i spoczynkowego metabolizmu w około 10-tygodniowym oknie treningu oporowego. Dane o gęstości kości w tym przeglądzie pochodzą z dłuższych programów i nie należy ich zlewać z tym samym okresem. To wsparcie dla składu ciała, nie przepis na konkretną liczbę kilogramów. Schoenfeld et al. (2016, PMID 27102172) porównywali częstotliwość treningu mięśni; wniosek trzeba dopasować do celu, objętości i regeneracji.

Jak trening siłowy wspiera redukcję tłuszczu

Trening oporowy może pomagać utrzymać beztłuszczową masę podczas deficytu. To inny mechanizm niż cardio, które zwiększa wydatek energii głównie w trakcie sesji. Program redukcji może łączyć oba bodźce, jeśli odpowiada to celom i regeneracji.

Utrata samej masy na wadze nie mówi, czy znika tłuszcz, woda czy tkanka mięśniowa. Dlatego ta strona nie obiecuje tempa chudnięcia. Obiecuje jaśniejszy podział ról: siła pomaga nie oddać tak łatwo tego, co chcesz zachować, a deficyt energii i aktywność w skali całego tygodnia decydują, czy waga w ogóle ma powód, by iść w dół.

Wytyczne WHO 2020 (Bull et al., PMID 33239350) zalecają ćwiczenia wzmacniające wszystkie główne grupy mięśniowe co najmniej dwa razy tygodniowo obok aktywności aerobowej. Physical Activity Guidelines for Americans są z tym zgodne. Żadne z tych źródeł nie każe wybierać między siłą a chodzeniem. Każą zmieścić obie warstwy w tygodniu, który da się powtórzyć.

Siła i cardio nie są wrogami

Wewege, van den Berg, Ward i Keech (2017, PMID 28401638) porównywali HIIT i umiarkowany trening ciągły pod kątem składu ciała. Milanovic, Sporis i Weston (2016, PMID 26243014) opisywali poprawę VO2max przy HIIT i treningu wytrzymałościowym. Te prace bronią miejsca interwałów i pracy tlenowej w planie. Nie mówią, że zastępują przysiad, pompkę i wykrok.

Praktyczny wniosek jest skromniejszy. Jeśli lubisz interwały i dobrze je regenerujesz, mogą zostać. Jeśli nie lubisz, marsz albo równomierna praca też mają rolę. Trening siłowy zostaje osobną warstwą, bo jego zadaniem w redukcji jest utrzymać jakość tkanki, nie wygrać z minutnikiem cardio.

Częstotliwość i objętość bez jednej magicznej liczby

Zacznij od dwóch sesji tygodniowo i zwiększaj częstotliwość dopiero wtedy, gdy technika oraz regeneracja są stabilne. Schoenfeld et al. (2016, PMID 27102172) nie wyznaczyli jednej liczby dni dla każdego celu redukcyjnego. Porównywali, jak często trenować mięsień, gdy reszta programu jest kontrolowana.

Schoenfeld, Ogborn i Krieger (2017, PMID 27433992) opisali zależność dawka-odpowiedź między tygodniową objętością serii a wzrostem masy mięśniowej. Dla krótkich sesji oznacza to, że warto stopniowo zwiększać liczbę trudnych serii, nie kopiować jednej siatki do każdego planu. W deficycie objętość, której nie regenerujesz, nie jest mądrzejsza tylko dlatego, że jest większa.

Praktyczny układ na początek: dwa obwody całego ciała w dni niekolejne. Każda sesja ma przysiad albo wykrok, pchanie, przyciąganie górnej części ciała i krótki blok core. Most pośladkowy domyka tylną taśmę, ale nie zastępuje przyciągania. Gdy te sesje są czyste przez dwa tygodnie, możesz dodać serię albo trzeci dzień, nie oba naraz.

Czy masa ciała wystarczy?

Tak, jeśli ćwiczenia są progresywne. Przysiady mogą przejść w split squats, pompki w trudniejsze warianty, a plank w przejścia plank-to-push-up. Kluczowe jest zbliżanie się do momentu, w którym ostatnie powtórzenia są naprawdę trudne. Brak sprzętu nie jest problemem, jeśli rośnie trudność ruchu, liczba powtórzeń, tempo albo gęstość pracy.

Progresja w domu nie wymaga dokładania talerzy. Wymaga wolniejszego opuszczania, krótszej przerwy, trudniejszego wariantu albo mniejszej bazy podparcia. Jeśli po 20 przysiadach mógłbyś zrobić jeszcze 20 takich samych, bodziec siłowy jest za słaby, nawet jeśli sesja była spocona.

To nie znaczy, że trzeba ćwiczyć do załamania w każdym ruchu. Znaczy, że seria ma się kończyć blisko granicy techniki. W redukcji granica techniki jest ważniejsza niż granica ego. Zła pozycja w deficycie psuje plan szybciej niż brak trzeciej serii.

Protokół, który da się utrzymać

Sesja A: przysiady 3 x 12–20, pompki 3 x 8–15, wiosłowanie odwrócone pod stabilnym stołem 3 x 6–12, mosty pośladkowe 3 x 12–20, plank 3 x 20–45 s. Odpoczynek 45–60 sekund.

Sesja B: wykroki 3 x 8–12 na nogę, pompki w trudniejszym wariancie 3 x 6–12, wiosłowanie ręcznikiem albo odwrócone pod stołem 3 x 6–10, split squat albo dłuższy most jednonóż 3 x 8–10, przejścia plank-to-push-up 2–3 x 4–8.

Jeśli zostaje czas i regeneracja, dodaj 10–20 minut marszu albo równomiernej pracy tlenowej, nie jako karę za jedzenie, tylko jako część tygodniowego minimum z wytycznych WHO (Bull et al., 2020, PMID 33239350). HIIT zostaw na dni, w których technika siłowa jest jeszcze czysta.

Jak nie pomylić potu z postępem

Pot mówi, że było ciepło i intensywnie. Nie mówi, czy utrzymałeś mięśnie. Waga mówi, że zmieniła się masa. Nie mówi, z czego ta masa była. Lepsze znaczniki na dwa tygodnie to: ten sam przysiad w wolniejszym tempie, ta sama pompka w pełniejszym zakresie, ten sam plank bez zapadniętych lędźwi i subiektywnie lżejsze schody.

Westcott (2012, PMID 22777332) opisuje odpowiedź na regularny trening oporowy, nie tempo utraty tłuszczu. Jeśli plan obiecuje konkretny ubytek tygodniowy, obiecuje więcej niż te źródła.

Kiedy ten plan nie wystarczy

Ten artykuł nie jest poradą medyczną, dietą ani planem leczenia. Nie ustala deficytu kalorii za Ciebie i nie porównuje strategii żywieniowych. Jeśli masz chorobę wpływającą na bezpieczeństwo wysiłku, najpierw potrzebna jest ocena kliniczna.

Jeśli deficyt jest tak duży, że sen, siła i nastrój spadają, najpierw napraw powtarzalność, nie dokładaj interwałów. Jeśli kolana, barki albo odcinek lędźwiowy zmieniają technikę, skróć zakres i wróć do prostszego wariantu. Wewege et al. (2017, PMID 28401638) i Milanovic et al. (2016, PMID 26243014) nie są argumentem, by trenować przez ból.

Jak RazFit prowadzi ten proces

Obwody z masą ciała w RazFit są zaprojektowane pod progresję: od krótkich sesji bazowych do gęstszych treningów. Orion i Lyssa prowadzą przez przysiady, pompki, wykroki, mosty pośladkowe, planki i trudniejsze warianty, które utrzymują bodziec po pierwszych tygodniach. Aplikacja nie obiecuje konkretnego tempa redukcji. Daje kolejność: najpierw jakość ruchu, potem gęstość, potem trudniejszy wariant.

Zakres dowodów

Źródła uzupełniające: Westcott, PMID 22777332, Schoenfeld et al., PMID 27102172, Schoenfeld et al., PMID 27433992, Wewege et al., PMID 28401638, Milanovic et al., PMID 26243014, Bull et al., PMID 33239350 oraz Physical Activity Guidelines for Americans. Te odwołania doprecyzowują zakres dowodów, a nie obiecują identycznego efektu u każdej osoby.

Jeśli po tej stronie zapamiętasz jedną decyzję, niech to będzie ta: w redukcji trening siłowy broni jakości tkanki, a nie sprzedaje tempa. Cardio i deficyt mają swoje role. Żadna z nich nie zastępuje czystego przysiadu, który da się powtórzyć w przyszłym tygodniu.

Jak wykonać pięć ruchów, żeby liczyły się jako siła

W przysiadzie kolana idą w linii stóp, pięty zostają na podłodze, a tułów nie składa się w pół tylko po to, by zejść niżej. Jeśli 20 powtórzeń jest lekkie, zwolnij opuszczanie do trzech sekund albo zejdź do wariantu, w którym ostatnie powtórzenia naprawdę grożą utratą pozycji.

W pompce ciało zostaje jedną linią. Łokcie nie uciekają bez kontroli, a klatka zbliża się do podłogi w zakresie, który potrafisz powtórzyć. Gdy seria jest łatwa, zmień dźwignię: węższe ustawienie, pauza na dole albo ręce na niższym podparciu, nie szybsze pompki.

W wykroku krok ma być na tyle długi, by kolano przedniej nogi nie uciekało do środka, a tułów nie opadał na udo. Jeśli równowaga psuje serię, skróć krok i trzymaj się mebla. W deficycie lepiej zrobić czysty, krótszy zakres niż zły wykrok „bo tak jest w planie”.

W moście pośladkowym dociskaj pięty, spinaj pośladki w górze i nie nadrabiaj wyprostem lędźwi. To ćwiczenie uzupełnia przysiad, nie konkuruje z nim o pot. Jeśli 25 powtórzeń nic nie robi, przejdź do wariantu jednonóż albo wydłuż pauzę w górze.

W planku żebra zostają nad miednicą. Jeśli lędźwie zapadają się, skróć czas. Plank w tym protokole nie jest konkurencją na minutnik. Jest testem, czy core jeszcze trzyma resztę obwodu.

Dwa tygodnie bez gonienia wagi

Tydzień 1: dwie sesje A, bez dokładania HIIT, z 10–20 minutami marszu w dni wolne od siły. Tydzień 2: sesja A i sesja B. Jeśli sen i technika trzymają, dopiero wtedy rozważ krótki blok interwałów. Wewege et al. (2017, PMID 28401638) i Milanovic et al. (2016, PMID 26243014) zostają w tle jako opcje tlenowe, nie jako kara za wolniejszą zmianę wagi.

Znaczniki postępu na te dwa tygodnie: wolniejszy przysiad w tym samym zakresie, pompka bliżej podłogi bez zapadania bioder, wykrok bez ucieczki kolana i plank, który nie pęka wcześniej niż tydzień temu. Jeśli te rzeczy idą w dobrą stronę, plan działa nawet wtedy, gdy waga stoi.

Westcott (2012, PMID 22777332) opisuje odpowiedź na regularny trening oporowy. Nie opisuje, ile powinno zniknąć z wagi po 14 dniach. Jeśli po dwóch tygodniach gonisz tylko kilogramy, mierzysz inną rzecz niż ta strona broni.

Jak nie zabić regeneracji deficytem

Deficyt, którego nie da się utrzymać, psuje siłę szybciej niż brak trzeciej sesji. Jeśli ostatnie powtórzenia stają się niechlujne, najpierw sprawdź sen, białko i wielkość deficytu, nie dokładaj serii. Schoenfeld, Ogborn i Krieger (2017, PMID 27433992) bronią objętości jako dawki na mięsień. W redukcji dawka, której nie trawisz, nie jest większą mądrością.

Dwa dni siły i reszta tygodnia z ruchem zgodnym z WHO (Bull et al., 2020, PMID 33239350) wystarczą na start. Trzeci dzień siły ma sens, gdy dwa pierwsze wracają czyste. HIIT ma sens, gdy te dwa dni nadal są czyste. Kolejność jest ważniejsza niż liczba metod w jednym tygodniu.

Typowe pułapki programu „siła na odchudzanie”

Pierwsza pułapka to wyrzucenie siły, bo waga nie spada po tygodniu. Druga to zamiana wszystkich przerw w interwały, aż przysiad traci pozycję. Trzecia to głodzenie planu tak mocno, że jedynym, co spada, jest jakość powtórzeń. Czwarta to porównywanie się z planem kogoś, kto je inaczej, śpi inaczej i ma inną historię treningu.

Physical Activity Guidelines for Americans i wytyczne WHO nie obiecują deficytu. Obiecują ramy: regularny ruch, praca mięśniowa i mniej siedzenia. Ta strona mieści się w tych ramach. Nie wychodzi poza nie, żeby sprzedać tempo.

Jak czytać źródła tej strony bez marketingu

Westcott (2012, PMID 22777332) mówi o odpowiedzi zdrowotnej i tkankowej na regularny trening oporowy. Nie mówi, ile tłuszczu zniknie u Ciebie. Schoenfeld et al. (2016, PMID 27102172) mówią o częstotliwości bodźca mięśniowego. Nie mówią, że trzy dni są zawsze lepsze niż dwa w deficycie. Schoenfeld, Ogborn i Krieger (2017, PMID 27433992) mówią o dawce serii na mięsień. Nie mówią, by w redukcji gonić górny zakres za wszelką cenę.

Wewege et al. (2017, PMID 28401638) porównują HIIT i pracę ciągłą pod kątem składu ciała. Milanovic, Sporis i Weston (2016, PMID 26243014) porównują interwały i trening wytrzymałościowy pod kątem VO2max. Bull et al. (2020, PMID 33239350) oraz Physical Activity Guidelines for Americans ustawiają tygodniowe minimum ruchu i pracy mięśniowej. Razem te źródła bronią planu, który ma siłę, ruch i powtarzalność. Nie bronią planu, który obiecuje datę na wadze.

Dlatego protokół na tej stronie jest celowo nudny. Dwa dni siły. Progresja przez trudniejszy wariant, nie przez nową metodę co tydzień. Cardio jako warstwa, nie jako kara. Deficyt na tyle mały, by dało się wrócić do przysiadu.

Przykład tygodnia, który nie udaje transformacji

Poniedziałek: sesja A. Wtorek: 20–30 minut marszu albo roweru w tempie, w którym da się mówić. Środa: wolne albo krótka mobilność. Czwartek: sesja B. Piątek: drugi blok tlenowy, jeśli sen był w porządku. Weekend: jeden dłuższy spacer. Jeśli którykolwiek dzień siły psuje technikę, najpierw wytnij interwały, nie przysiad.

Po czterech takich tygodniach masz prawo zmienić jedną rzecz: dodać serię, wydłużyć marsz albo utrudnić pompkę. Nie trzy rzeczy naraz. W redukcji zbyt wiele dźwigni naraz uniemożliwia ocenę, co zadziałało.

Co robić, gdy waga stoi, a siła rośnie

Zostaw plan. To jeden z lepszych scenariuszy, jakie ta strona przewiduje. Beztłuszczowa masa, która zostaje, i lepsza jakość ruchu są zgodne z rolą treningu oporowego, którą opisuje Westcott. Waga może stać, bo zmienił się skład, woda albo po prostu tydzień był inny. Gonienie większego deficytu w takim momencie często psuje jedyną rzecz, która szła w dobrą stronę.

Jeśli po czterech tygodniach nie zmieniła się ani waga, ani siła, ani jakość ruchu, wtedy plan jest za łatwy albo deficyt i sen nie istnieją. Najpierw utrudnij przysiad i pompkę. Potem sprawdź, czy tydzień w ogóle ma deficyt, który da się utrzymać. Nie zaczynaj od codziennego HIIT.

Jak RazFit ma nie zepsuć tego protokołu

Aplikacja pomaga wtedy, gdy prowadzi progresję wariantu i pilnuje, by sesja wracała. Szkodzi, gdy zamienia każdy dzień w nowy interwał albo obiecuje tempo, którego źródła nie bronią. Używaj RazFit do kolejności przysiad–pompka–wykrok–most–plank i do krótkich sesji, które da się powtórzyć. Nie używaj jej jako licznika winy.

Krótki test jakości przed dokładaniem metod

Zanim dodasz HIIT, trzeci dzień siły albo większy deficyt, odpowiedz na trzy pytania. Czy ostatni przysiad wygląda tak samo jak pierwszy? Czy pompka schodzi w pełniejszym zakresie niż dwa tygodnie temu? Czy po dniu siły da się spać i wrócić do kolejnej sesji bez zmiany techniki? Jeśli którekolwiek „nie”, najpierw napraw tę warstwę.

Ten test jest zgodny z logiką źródeł. Westcott broni regularności. Schoenfeld broni dawki, którą da się powtórzyć. WHO i amerykańskie wytyczne bronią tygodnia, który ma i siłę, i ruch. Żadne z tych źródeł nie broni tygodnia, w którym każda dźwignia jest przekręcona naraz.

Jeśli chcesz jeden wniosek do kalendarza, zapisz go tak: dwa czyste dni siły plus ruch, który nie psuje tych dni. Reszta metod jest opcją, nie obowiązkiem.

Ten wniosek da się sprawdzić bez nowej wagi i bez nowej diety. Po dwóch tygodniach albo potrafisz zrobić ten sam obwód czyściej, albo nie. Jeśli potrafisz, plan siłowy robi swoją część. Jeśli nie, najpierw wróć do prostszego wariantu i mniejszej gęstości. Cardio i deficyt mają czas. Najpierw musi zostać przysiad, który da się powtórzyć.

W praktyce oznacza to też, czego nie dopisywać do planu z nudów. Nie dopisuj codziennego HIIT, bo Wewege i Milanovic badali adaptacje tlenowe i skład ciała, nie karę za spokojniejszy tydzień. Nie dopisuj piątej serii przysiadów, bo Schoenfeld pisał o dawce, którą da się powtórzyć. Nie dopisuj obietnicy tygodniowego ubytku, bo Westcott opisał odpowiedź na trening oporowy, nie harmonogram wagi.

Jeśli po miesiącu chcesz zmienić coś poza wariantem ćwiczeń, zmień jedną dźwignię zewnętrzną: dłuższy spacer albo odrobinę mniejszy deficyt, który nadal pozwala trenować. To nadal jest plan redukcji. Po prostu nie udaje, że siła sama sprzedaje tempo.

Na koniec zostaw w planie tylko to, co wróci w przyszłym tygodniu. Dwa dni siły. Ruch, który nie psuje tych dni. Deficyt, po którym da się trenować. Reszta może poczekać. Taki układ jest mniej widowiskowy niż nowy protokół co poniedziałek i właśnie dlatego da się go utrzymać.

Jeśli po miesiącu ten układ nadal wraca, masz już więcej niż większość planów redukcyjnych: powtarzalną siłę. Resztę metod możesz dodać później. Najpierw musi zostać tydzień, który nie wymaga nowej historii za każdym razem, gdy otwierasz kalendarz.

Zastrzeżenie medyczne

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem nowego programu ćwiczeń, szczególnie przy chorobach wpływających na bezpieczeństwo wysiłku, skonsultuj się z pracownikiem ochrony zdrowia.

W przeglądzie Westcotta 10 tygodni regularnego treningu oporowego wiązało się ze wzrostem beztłuszczowej masy i spoczynkowego metabolizmu. Osobno przegląd ten omawia też dane o gęstości kości z dłuższych programów; nie przypisuje BMD do tego samego okna 10 tygodni. Wyniki opisują odpowiedź na trening oporowy, nie tempo redukcji tłuszczu.
Wayne Westcott, PhD Professor of Exercise Science, Quincy College; lead author of resistance training health research
01

Przysiady

Zalety:
  • Trenują największe mięśnie w ciele
  • Łatwo wprowadzać progresję przez tempo, głębokość i warianty plyometryczne
  • Ruch funkcjonalny przydatny w codziennych aktywnościach
Wady:
  • Technika wymaga uwagi, szczególnie ustawienie kolan i głębokość
  • Bez wariantu zawiasu biodrowego słabiej akcentują tylną taśmę
Werdykt Fundament dolnej części ciała w programie siłowym na redukcję tłuszczu
02

Pompki

Zalety:
  • Ruch złożony dla klatki, barków, tricepsów i core
  • Wiele wariantów pozwala progresować bez sprzętu
  • Dostępne praktycznie wszędzie
Wady:
  • Same ruchy pchające bez przyciągania mogą z czasem tworzyć nierównowagę barków
  • Wpływ metaboliczny jest mniejszy niż przy ćwiczeniach nóg
Werdykt Niezbędny element górnej części ciała w obwodzie redukcyjnym
03

Wykroki

Zalety:
  • Zwiększają objętość pracy nóg bez dodawania kolejnych serii przysiadów
  • Wyzwanie równowagi dodaje bodziec neuromotoryczny
  • Pomagają wyrównywać różnice między stronami
Wady:
  • Wymagają kilku sesji nauki koordynacji
  • Przy problemach z kolanami zakres ruchu trzeba dobrać ostrożnie
Werdykt Uzupełniają przysiady i zwiększają bodziec dla dolnej części ciała
04

Mosty pośladkowe

Zalety:
  • Bezpośrednio trenują pośladki i tylną taśmę
  • Pozycja leżąca odciąża kręgosłup po ćwiczeniach stojących
  • Dostępne dla większości poziomów sprawności
Wady:
  • Niższy koszt metaboliczny niż przy ćwiczeniach złożonych w staniu
  • Nie trenują czworogłowych, więc wymagają pary z przysiadami
Werdykt Ważne ćwiczenie tylnej taśmy uzupełniające obwód siłowy
05

Plank

Zalety:
  • Wzmacnia mięśnie stabilizujące potrzebne w pozostałych ruchach
  • Bez uderzeń i dobry dla wielu poziomów sprawności
  • Uzupełnia dynamiczną pracę core w przysiadach i wykrokach
Wady:
  • Mniejszy bezpośredni wydatek kalorii niż w ćwiczeniach złożonych
  • Utrata techniki szybko obniża skuteczność
Werdykt Podstawowy stabilizator core wspierający cały obwód redukcyjny

Najczęściej zadawane pytania

5 odpowiedzi na pytania

01

Trening siłowy czy cardio: co jest lepsze na odchudzanie?

Obie formy działają inaczej i nie trzeba wybierać jednej na zawsze. Cardio zwykle zwiększa wydatek energii podczas sesji. Trening oporowy pomaga utrzymać beztłuszczową masę ciała. Wewege et al. (2017, PMID 28401638) porównywali HIIT i trening ciągły pod kątem składu ciała, a nie jako wyrok, która metoda jest jedyna.

02

Ile dni tygodniowo robić trening siłowy na odchudzanie?

Zacznij od dwóch sesji tygodniowo i zwiększaj częstotliwość dopiero wtedy, gdy technika oraz regeneracja są stabilne. Schoenfeld et al. (2016, PMID 27102172) porównywali częstotliwość treningu mięśni, ale nie wyznaczyli jednej liczby dla każdego celu redukcyjnego.

03

Czy można schudnąć dzięki treningowi siłowemu z masą ciała?

Trening oporowy z masą ciała może wspierać utrzymanie beztłuszczowej masy, jeśli jest progresywny. Sam nie gwarantuje ubytku tłuszczu. Połącz go z umiarkowanym deficytem energii, który da się utrzymać, i z aktywnością zgodną z wytycznymi WHO (Bull et al., 2020, PMID 33239350).

04

Czy trening siłowy przyspiesza metabolizm na stałe?

Westcott (2012, PMID 22777332) opisał korzystne zmiany spoczynkowego metabolizmu w badanym okresie regularnego treningu oporowego. To opis odpowiedzi na trening, nie gwarancja stałego przyspieszenia metabolizmu u każdej osoby.

05

Czy HIIT zastępuje trening siłowy w redukcji?

Nie jako automatyczny zamiennik. Milanovic, Sporis i Weston (2016, PMID 26243014) opisywali poprawę VO2max przy HIIT i treningu wytrzymałościowym. To dowód na adaptację tlenową, nie na to, że interwały utrzymują beztłuszczową masę tak samo jak praca oporowa.

Gotowy, by zacząć?

Pobierz RazFit i zmień swoją rutynę fitness w zaledwie 1-10 minut dziennie.

Pobierz RazFit za darmo