Blok 1: dwa serie, cicha forma
- Niska objętość, więc nawyk przeżywa
- Dwie serie lepiej pasują do startu Garbera dla niewytrenowanych niż program na cały dzień
- Czuje się lekko, jeśli masz sportową przeszłość
- Lustro jeszcze nic nie pokazuje
Plan treningowy dla początkujących na podłodze. Westcott to nerwy, nie zegar. Garber to tydzień. Schoenfeld nie mierzył tej listy. RazFit to nie ten plan.
Plan treningowy dla początkujących sprzedają jako siłownię, której nie masz, i sztangę, której nikt Ci nie jest winien. Potem dochodzi mit, że bolesność mięśni dowodzi treningu, i drugi, że lustro ma się ruszyć w tygodniu drugim. Biologia jest nudniejsza. I bardziej wyrozumiała, niż marketing lubi przyznać.
Plan treningowy dla początkujących to coaching na podłodze, nie badanie. Stanowisko ACSM mówi o tygodniu u pozornie zdrowych dorosłych. Nie mówi o Twojej kuchni jako laboratorium.
Strona o treningu siłowym dla początkujących to dwanaście tygodni siły. Ocena poziomu sprawności to testy. Klaster według poziomu zbiera strony. Tutaj jest plan na podłodze: trzy dni, wzorce, bez zegara czterech tygodni jako wyniku. RazFit wypełnia 1 do 10 minut. Ta ścieżka jest inna. Aplikacja nie jest tym planem.
Uwaga. Tekst jest wiedzą ogólną, nie zgodą. Przy chorobie serca, niedawnej operacji, ostrym bólu stawu, bólu w klatce albo zawrotach: stop i wyjaśnij to. Ćwiczenia są niskim obciążeniem dla wielu zdrowych dorosłych. Nie są obietnicą Twojego ciała.
Słowo siła brzmi jak mięśnie. Pierwsze tygodnie są głównie nerwami. Mózg uczy się wysyłać czystszy sygnał i więcej jednostek motorycznych wchodzi do roboty, zanim ktokolwiek zobaczy rękaw. Staw szuka miejsca. Tkanka łączna jest mniej zaskoczona. Lustro może stać, a przysiad i tak robi się lżejszy.
Westcott podsumował siłę jako bodziec zdrowotny: wcześniej nieaktywni dorośli mogą tracić 3 do 8 procent masy mięśniowej na dekadę, a dziesięć tygodni treningu siłowego może dodać 1,4 kg masy beztłuszczowej. Ten przegląd nie jest tym planem kuchennym. Tekst w Current Sports Medicine Reports jest przeglądem siły jako medycyny, szeroko, nie jako protokół Twojej podłogi. Wcześniej nieaktywni dorośli w omówionych programach. Nie Twój salon. 1,4 kg u Ciebie nikt tu nie gwarantuje. Masa ciała też nie zamienia się w sztangę przez cytat.
W kuchni to wychodzi prosto. Nazwa ćwiczenia znaczy mniej niż wzorzec. Przysiad z masą ciała uczy biodra, kolana i napięcia. Niedbały przysiad w zmęczeniu uczy tego samego wzorca źle, tylko głośniej. Start jest nauką wzorca. Nie maksimum.
Zostawiłbym pierwszą sesję nudną celowo. Dwie serie. Długie przerwy. Żadnego “wezmę dwie extra, bo było łatwo”. Łatwo jest celem. Nerwy potrzebują spokoju, żeby się uczyć. Bolesność, która robi środę niemożliwą, jest błędem programowania, który sam kupiłeś.
Westcott (2012) wspomina duże względne przyrosty siły u wcześniej niewytrenowanych, często w rzędzie wielkości, który ludzie nazywają dramatycznym, gdy startują od zera. 25 do 100 procent w niektórych programach to jego przegląd, nie Twój tydzień czwarty na podłodze. Weź kierunek. Odrzuć procent jako obietnicę dla lustra.
Codzienność: trzy dni, które naprawdę mieszczą się w kalendarzu z pracą i kolacją. Poniedziałek, środa, piątek to wzorzec, nie religia. Wtorek, czwartek, sobota też działa. Dwa dni z rzędu z tym samym pchaniem działa słabo, gdy ścięgna są jeszcze nowe w tej robocie.
Sąsiad za ścianą słyszy skok. Cichy przysiad ginie w szumie lodówki. W kawalerce cicha forma jest też względnością, nie tylko techniką. To wystarczy, żeby zacząć. Laboratorium Westcotta to nie jest.
Lodówka cyka. Skarpetka jedzie o pół centymetra. Torba stoi przy nodze i ktoś i tak pyta, czemu “nie idziesz na siłownię”. Idziesz na podłogę. Tyle.
Cztery bloki. Każdy dokręca jedną rzecz, nie pięć naraz. Albo seria więcej, albo trudniejszy wariant, albo krótsza przerwa. Nie cztery nowe programy z nowymi nazwami. I nie cztery tygodnie jako wynik w lustrze.
Garber i wsp. zalecają trening siłowy dużych grup mięśniowych dwa do trzech dni w tygodniu; to nie jest ustawa o Twoim kalendarzu kuchennym. Stanowisko ustawia 8-12 powtórzeń dla wielu zdrowych dorosłych, 2-4 serie gdy forma jest, a początkujący mogą zacząć niżej. 48 godzin między wejściami, które biją to samo, jest regułą kciuka, nie Twoim zegarem w przedpokoju.
Trzymałbym te same pięć wzorców przez całą drogę, nawet gdy nuda już puka. Przysiad. Pchanie. Most biodrowy jako zgięcie w biodrze. Deska. Martwy robak, gdy lędźwie chcą uciec. Zmienność przychodzi jako trudniejszy wariant. Nie jako nowa lista w każdy poniedziałek, bo rolka tak kazała. Kilka ruchów, które umiesz, bije dziesięć nazw z ekranu.
Sprzęt jest opcjonalny i późny. Plecak z książkami może poczekać na blok 3, jeśli wzorzec już jest. Sztanga może poczekać dłużej. Garber (2011) mówi o obciążeniu, które kontrolujesz. Nie mówi, że początkujący jest winien klub.
Sesje na podłodze trwają dłużej niż 1-10 minut RazFit. To celowe. Aplikacja może leżeć jako miniwejście w dzień podróży albo jako rozgrzewka. Nie śledzi, czy Twój przysiad stał się lepszym przysiadem. Przypomina, żeby się pojawić. 30 ćwiczeń, iOS 18+, trzy dni próby. To produkt. To nie ten plan.
Tydzień, który przeżywa kolację: 20-35 minut, trzy razy. Pięć minut lekkiego ruchu na wejściu. Machnięcie ramion. Machnięcie nóg. Dwa wolne przysiady. To nie sesja cardio i nie ma nią być. Potem wzorce. Potem koniec, nawet jeśli serial już czeka. Program ma przeżyć nudę. Eposu nie musi.
Jeśli opuścisz wejście, bierzesz następne zaplanowane. Nie podwajasz czwartku. Westcott (2012) mówi o konsekwencji przez tygodnie. Nie mówi o karnej sesji.
Strona o planie cardio dla początkujących bierze nogę tlenową. Ta strona bierze siłę i nawyk na podłodze. Nie sklejaj ich w kaszę, w której żadna część nie jest sobą.
Podłoga jest zimna pod piętą, która i tak ucieka do środka, jeśli nie patrzysz. Mata zsuwa się o dłoń. Sąsiad słyszy skok. Ciszy nie słyszy, więc cisza wygrywa w bloku. Marketingowy zegar czterech tygodni lubi hałas i kokardkę. Ten plan lubi powtórzenie, które da się zrobić po pracy.
Blok 1 jest nauką. Dwie serie. 90 sekund przerwy. Żadnego polowania na pot.
Przysiad do głębokości, w której pięta zostaje w podłodze, a kolano śledzi stopę. 8-10 spokojnych powtórzeń. Jeśli lędźwie się zaokrąglają, zatrzymaj wyżej. Krzesło za Tobą jest celem, nie siedziskiem, w które wpadasz.
Pchanie: ściana, kolana albo ręce wyżej, zależnie od tego, co kończysz cicho. 6-8 powtórzeń. Klatka nie spotyka ego. Łopatka znajduje dół. Łokcie nie rozjeżdżają się jak kompas.
Most biodrowy: plecy na podłodze, żebra w dół, 10-12 powtórzeń. Jeśli lędźwie przejmują, nie znalazłeś pośladka. Deska na kolanach albo palcach, 15-20 sekund, linia od głowy do biodra. Martwy robak: 6-8 na stronę, lędźwie w podłodze. Jeśli odchodzą, seria się skończyła.
Wybierz wariant, który kończysz cichą formą; utrudnij go dopiero, gdy jest powtarzalny. Garber mówi o indywidualizacji i progresji, którą uniesiesz. Nie mierzył Twojej pompki przy ścianie. Ściana, którą posiadasz, bije podłogę, którą partaczysz.
Zapisywałbym trzy rzeczy po każdym wejściu. Najtrudniejszy wariant, który skończyłeś porządnie. Czas deski do technicznego końca. Wysiłek ostatniej serii, zgrubnie 1-10. Trzy liczby. Nie arkusz.
Bolesność po pierwszym i drugim wejściu jest zwyczajna. Ma iść w dół około piątego. Jeśli środa nadal jest niemożliwa, poniedziałek był za duży, nie za mały. Dwie serie to start Garbera, nie skrót, którego masz się wstydzić.
Rozgrzewka: pięć minut. Nie rower, chyba że to masz i kolana to lubią. Machnięcie ramion, otwarcie biodra, dwa przysiady, jedna lekka pompka. Garber (2011) chce ciało ciepłe. Nie chce, żeby rozgrzewka kradła sesję.
Sąsiad: martwe robaki są ciche. Pompki z padaniem na brzuch nie są. Blok 1 ich nie ma. Schowaj je. Uczą Cię być zadyszanym. Przysiadu nie uczą.
Jeśli nadgarstek marudzi w pchaniu, podnieś ręce. Sofa albo stół jest regresją. To nie oszustwo. Pojemność przychodzi przez tygodnie. Ten blok nie daje tygodni jako wyniku. Daje kolejność, którą możesz przerwać.
Kuchenny blat jest dobrą wysokością na pierwszą pompkę. Zlew też, byle nie mokry. Ego chce podłogi w dniu pierwszym, bo tak wygląda “prawdziwy trening” na filmie. Podłoga poczeka. Nerwy nie czytają rolek i nie wystawiają faktury za pośpiech.
Trzecia seria jest śrubą. Nie nowym programem. Te same wzorce. Jedna extra runda. Tempo 3 sekundy w dół w przysiadzie i pchaniu, jeśli nadal kontrolujesz dół.
Schoenfeld znalazł zależność dawka-odpowiedź między tygodniową objętością a masą mięśniową w zebranych badaniach; metaanaliza nie mierzyła tej listy pokojowej. Przegląd z 2017 patrzy na tygodniowe serie i hipertrofię. Więcej serii, większy średni przyrost w tej puli, z malejącym zyskiem w górę. Poniżej pięciu, pięć do dziewięciu, dziesięć plus to ich podział, nie Twój kuchenny paragon. Blok 2 przesuwa Cię z prawie żadnych serii do kilku serii. Nie wsadza Cię w podział na partie z dziesięcioma ćwiczeniami.
Wykrok wsteczny, 6-8 na nogę, jeśli kolano znosi zejście w linii. Jeśli ucieka do środka, zostaw przysiad i odłóż wykrok, aż biodro nauczy się roboty. Oparcie barku w desce tylko jeśli biodro nie tańczy. Tańczy: wracasz do zwykłej deski. To jest w porządku.
Przerwa w stronę 75 sekund, jeśli oddech pozwala mówić. Krótsza przerwa jest narzędziem. Nie jest dowodem. WHO (Bull i wsp., 2020) chce i siły, i pracy tlenowej w tygodniu. Krótsza przerwa w trzech seriach jest mostem. Nie jest 150 minutami marszu.
Nie dokładałbym trzech nowych ćwiczeń, bo blok 2 “ma czuć się jak program”. Tempo i jedna extra seria to dość bodźca, żeby poczuć pracę. Jeśli się nudzisz, nuda bywa znakiem, że wreszcie powtarzasz.
Bolesność ud w przysiadach z tempem jest zwyczajna. Nie jest dowodem hipertrofii. Jest dowodem, że faza opuszczania była wolna. Woda. Sen. Odpuść dokładanie skoków.
Schoenfeld (2017) to hipertrofia w puli ćwiczących, często ze sztangą i maszyną. Twój salon to masa ciała. Weź ideę: objętość przez tygodnie ma znaczenie. Nie buduj obietnicy centymetrów na udzie na trzech seriach mostu.
Jeśli pchanie nadal jest ścianą po kilku tygodniach, a ściana jest lekka, idź na kolana. Jeśli kolana są lekkie, podłoga. Jeśli podłoga jest lekka, unieś stopy trochę. Drabina jest tym samym wzorcem. Nazwa się zmienia. Wzorzec nie.
Torba z zakupów nie jest obciążeniem bloku 2. Jest testem, czy po serii umiesz ją podnieść bez spektaklu w lędźwiach. Jeśli nie, seria była za brudna. Zostaw torbę przy szafce. Zostaw czystą serię. Jeszcze zdążysz na kolację.
Blok 3 to trudniejsze warianty, nie więcej nazw. Przysiad bułgarski zamiast wykroku wstecznego. Pompka z biodrami w górze albo stopami wyżej zamiast zwykłej. Most na jednej nodze, jeśli miednica nie kiwa się jak łódka.
Schoenfeld i wsp. przeglądali częstotliwość treningu i hipertrofię; gdy objętość była równa, różnica była mała, i ten poniedziałek-środa-piątek nie jest tym badaniem. Metaanaliza z 2016 to częstotliwość, często z objętością trzymaną mniej więcej równo. Dwa do trzech razy na grupę mięśniową w tygodniu jest zakresem, w którym wielu ląduje. Trzy wejścia całego ciała biją wzorce trzy razy. To praktyczny wybór. To nie wynik statystyczny z Twojej kuchni.
Przerwa w stronę 60 sekund na seriach, które nadal posiadasz. Jeśli forma pęka, przerwa stała się za krótka, nie za długa. Przetrzymanie z niskimi żebrami 15-20 sekund. Niedźwiedzi chód tylko jeśli nadgarstek i sąsiad pozwalają. Chód klaszcze. Wieczór w bloku jest złym momentem, żeby to odkryć.
Przysiad bułgarski wymaga biodra. Jeśli nie znajdujesz dołu bez wywrotki, zostaw wykrok wsteczny. Pompka z biodrami w górze wymaga barku. Jeśli bark ściska, zostaw zwykłą pompkę albo ręce wyżej. Regresja to zatrzymanie wzorca. To nie przegrana.
Zostawiłbym cztery serie na dwóch wzorcach, w których jesteś najlepszy. Nie na wszystkim. Objętość na tym, co umiesz, bije objętość na tym, co partaczysz. Schoenfeld (2016) i (2017) to pule. Nie są Twoim barkiem.
Blok 3 jest miejscem, w którym ludzie znowu gonią bolesność. Oprzyj się. Bolesność jest kiepskim trenerem. Powtarzalna forma jest lepszym. Westcott (2012) mówi o konsekwencji. Nie mówi o zniszczeniu środy, żeby udowodnić wtorek.
Jeśli sen pęka i liczby spadają przez dwa tygodnie, jesteś poza planem startowym. Jesteś w tygodniu przerwy, nawet jeśli ego ma inny kalendarz. To inny rozdział. Ten blok zakłada regenerację między wejściami. Nieśmiertelności nie zakłada.
Klatka schodowa nie jest przysiadem bułgarskim, choć ktoś na filmie tak to sprzedaje. Jest testem, czy po serii umiesz zejść na zakupy bez spektaklu w kolanie. Jeśli kolano krzyczy, wróć do zwykłego przysiadu. Film nie płaci fizjoterapeuty.
Blok 4 to trwanie. Nie wymyślanie nowego człowieka. Te same wzorce co blok 3. Jedna extra seria na dwóch najlepszych ruchach. Opcjonalny lekki marsz w czwarty dzień, jeśli kolana to lubią i marsz nie staje się interwałem.
Dzień testu jest uczciwym lustrem, nie zawodami. Policz porządne pompki w 60 sekund. Porządne przysiady w 60 sekund. Deskę do technicznego końca. Wstawanie z krzesła w 30 sekund, jeśli krzesło jest. Zapisz liczby obok pierwszego wejścia. Różnica jest Twoja. Nie jest 1,4 kg Westcotta. Nie jest tygodniem Garbera. Jest lustrem, które sam trzymałeś.
Testuj po lżejszym dniu. Zmęczenie oszukuje. Test maksimum na czterech ciężkich seriach oszukuje bardziej. Zrobiłbym dzień wcześniej spokojniejszym i testowałbym dzień później. Nudne. Czytelne.
Lekki marsz jako czwarty dzień jest aktywną regeneracją, nie czwartym wejściem siłowym. Bull i wsp. (2020) chcą minut w tygodniu. Marsz płaci minuty. Przysiad płaci siłę. Nie mieszaj ich w kaszę, w której żadna część nie jest sobą.
Gdy blok 4 jest skończony, nie jesteś skończony z siłą. Jesteś skończony z rozdziałem startowym. Następny blok może być cięższą masą ciała, plecakiem albo klubem, jeśli chcesz. Strona o planie treningowym średniozaawansowanym to inna robota. Nie zostań w ćwiczeniach bloku 1 z nostalgią. Nie zostań też w bloku 3 z niedbałą formą, bo czuło się ciężko.
RazFit nadal może wypełnić krótkie dni. Sesja 8 minut w podróży jest lepsza niż zero. Nie jest dniem przed testem. Nie śledzi czasu deski jako wyniku laboratorium. 32 odznaki są motywacją. Nie są hipertrofią.
Jeśli po teście liczby prawie nie drgnęły, nie znaczy to, że “ciało nie reaguje”. Znaczy, że albo forma była brudna, albo test był na zmęczeniu, albo start był już wyżej, niż myślałeś. Ocena poziomu sprawności jest do tego. Ten plan nie jest sitem poziomu. Jest coachingiem na podłodze.
Westcott (2012) nie podpisze Twojego arkusza z kuchni. Podpisze kierunek: wcześniej nieaktywni dorośli w przeglądzie ruszali siłę. Kartka na lodówce jest Twoja. Magnes i tak spadnie.
Za dużo na pierwszej sesji. Extra serie “żeby coś poczuć” dają 48 godzin bolesności i odpuszczoną środę. Dwie serie, które kończysz, biją cztery serie, które pamiętasz jako porażkę. Garber (2011) startuje nisko z powodu.
Brak rozgrzewki. Zimna tkanka łączna i pierwsze ciężkie pchanie to zła para. Pięć minut wystarczy. Sam rower jest złą parą do pompki, bo nadgarstek nigdy nie spotkał podłogi.
Trening przez ostry ból stawu. Bolesność mięśni jest nudna i spodziewana. Ostry, lokalny ból stawu w ruchu jest czymś innym. Zatrzymaj ruch. Szukaj oceny, jeśli zostaje. Ta strona nie jest diagnostyką.
Porzucenie planu po jednym opuszczeniu. Jedno opuszczenie nie kasuje dziesięciu wejść. Następny zaplanowany dzień. Nie karna sesja w weekend, która psuje poniedziałek.
Gonienie nowych ćwiczeń, bo rolka miała jedno. Wzorzec to przysiad, pchanie, zgięcie w biodrze, usztywnienie. Nazwa jest wtórna. Schoenfeld (2017) mówi o seriach, nie o Twojej rolce.
Mierzenie sukcesu bolesnością. Bolesność jest kiepską miarą. Porządne powtórzenia w trudniejszym wariancie są lepszą. Westcott (2012) mówi o sile i masie beztłuszczowej w przeglądach. Nie mówi, że masz utykać do kuchni.
Trening siedem dni, bo “początkujący regenerują się szybko”. Nerwy często regenerują się szybciej niż ścięgna. Ścięgna nie czytały tego cytatu. Dwa do trzech dni to tydzień Garbera. Siedem dni z tym samym pchaniem jest eksperymentem, którego nikt Ci nie jest winien.
Kopiowanie programu trójboju w drugiej sesji. Sztanga wymaga wzorca. Wzorzec jest tym, co ten plan buduje. Sztanga poczeka. Ego też.
Zegar czterech tygodni jako wynik. Marketing lubi zamknąć miesiąc kokardką i zdjęciem “przed/po”. Westcott nie sprzedaje Twojego lustra w dniu 28. Garber nie ustawia kuchni jako protokołu. Jeśli ktoś obiecuje skład ciała w sześć do ośmiu tygodni z tej listy pokojowej, sprzedaje kalendarz. Te źródła go nie podpisały.
Jeśli dno miednicy cieknie przy kaszlu albo boli przy serii, to nie jest “dokładaj przysiadów”. To jest inna warstwa. Strona o ćwiczeniach dna miednicy zaczyna od oceny, nie od liczby. Ten plan nie diagnozuje dna.
Trzy dni przysiadu to siła. To nie jest automatycznie 150 minut marszu.
Physical Activity Guidelines for Americans mówi, że dorośli potrzebują 150-300 minut umiarkowanej aktywności tlenowej w tygodniu plus pracę wzmacniającą mięśnie co najmniej dwa dni. Aktualna strona wytycznych mówi to w top-10. Trzy wejścia siłowe mogą obsłużyć stronę siły. Nie płacą tlenowych minut same, chyba że robisz z sesji coś, czym nie są.
Bull i wsp. streszczają linię WHO 2020 tak: dorośli powinni zbierać 150-300 minut umiarkowanej albo 75-150 minut intensywnej aktywności w tygodniu. Streszczenie dotyczy dorosłych, plus regularna praca wzmacniająca mięśnie, plus mniej czasu siedzącego. Coś jest lepsze niż nic. Trzy razy 25 minut siły jest czymś. Nadal nie jest 150 minutami umiarkowanymi, chyba że liczysz źle celowo.
Druga edycja Physical Activity Guidelines usuwa starą regułę bloków 10 minut i potwierdza, że każda ilość aktywności ma pewną korzyść zdrowotną. Znowu aktualna strona. Osiem minut RazFit liczy się jako aktywność. Nie liczy się jako ten plan. Nie liczy się jako podłoga tygodnia sama.
Plan treningowy dla początkujących nie wypełnia tlenowych minut tygodnia z wytycznych sam. Jeszcze raz Physical Activity Guidelines i Bull i wsp. (2020). Przysiad może obsłużyć stronę siły. Marsz, rower, pływanie płacą minuty. Strona o planie cardio dla początkujących bierze drugą nogę. Ta strona bierze siłę.
Powieś trzy dni na czymś, co już leży w tygodniu, nie na nowej religii. Poniedziałek po pracy, zanim buty wylądują pod kanapą. Środa przed kolacją. Piątek, zanim weekend sam się rozłoży. Dziś dwie serie przysiadu i pchanie, które posiadasz. Jutro marsz na przystanek. Po dwóch tygodniach jedna śruba. Nie pięć nowych nazw z rolki. Jeśli ciągnie ostro w stawie, mniejszy ładunek. Nie nowy film.
Dzieci i osoby starsze mają inne rachunki. Ta strona jest dla dorosłych czytelników. Wątpliwość: jeden przegląd z fizjoterapeutą albo trenerem bije dziesięć list. Westcott (2012) mówi o nieaktywnych dorosłych w przeglądach. Nie mówi o Twojej rzepce jako izolowanym projekcie.
RazFit oferuje 30 ćwiczeń z masą ciała w sesjach 1-10 minut, 32 odznaki, trzy dni próby i abonament 2,99 € tygodniowo albo 29,99 € rocznie, na iOS 18+. Sesje mogą wypełnić krótkie dni. Nie zastępują planu na podłodze i nie śledzą adaptacji nerwowej.
Ta treść jest wyłącznie edukacyjna i nie stanowi porady medycznej. Skonsultuj się z wykwalifikowanym specjalistą przed startem nowego planu siłowego, szczególnie przy chorobie sercowo-naczyniowej, niedawnym urazie, operacji albo długiej nieaktywności. Stop i szukaj pomocy przy bólu w klatce, ostrym bólu stawu albo zawrotach.
RazFit może wypełnić 1-10 minut masy ciała, gdy kalendarz jest cienki. Ten plan na podłodze jest podłogą. Aplikacja jest dodatkiem, nie badaniem.
U wcześniej siedzących dorosłych pierwsze przyrosty siły idą głównie z układu nerwowego. Lepsza rekrutacja, nie nowe lustro. Dziesięć tygodni w przeglądzie to nie Twoje sesje na podłodze.
5 odpowiedzi na pytania
Siła, którą czujesz, może przyjść po kilku tygodniach, głównie dlatego, że układ nerwowy uczy się wzorca. Widoczny wzrost mięśni trwa dłużej. Westcott (2012) przeglądał wcześniej nieaktywnych dorosłych, nie Twoją kuchnię. Ta strona nie obiecuje lustra w tygodniu trzecim.
Najpierw masa ciała, jeśli kończysz serie cichą formą. Garber (2011) mówi o obciążeniu, które kontrolujesz w 8-12 powtórzeniach. Sztanga nie jest wymogiem sesji 1. Jest późniejszym narzędziem, gdy wzorzec już jest.
Dwa do trzech dni dla dużych grup to tydzień Garbera, nie ustawa o Twoim kalendarzu. Trzy dni z dniem między nimi to praktyczny sufit dla wielu osób na starcie. Siedem dni z tym samym pchaniem to nie pilność. To problem regeneracji, który sam zbudowałeś.
Nie. RazFit może wypełnić 1 do 10 minut masy ciała z 30 ćwiczeniami. Ta ścieżka na podłodze jest coachingiem. Aplikacja nie śledzi adaptacji nerwowej. Przypomina, żeby się pojawić. Nie jest badaniem.
Ostatnie powtórzenia mogą być ciężkie. Technika ma zostać cicha. Garber mówi o wysiłku blisko tego, co kontrolujesz. Niedbała seria do drżenia uczy niedbałego wzorca. Zatrzymaj się powtórzenie wcześniej, jeśli biodro spada albo bark jedzie do przodu.
Pobierz RazFit i zmień swoją rutynę fitness w zaledwie 1-10 minut dziennie.